KingKong... bardzo pesymistycznie podchodzisz do sprawy.
Na samym początku już skazujesz pomysł na niepowodzenie, zrażając kubę do działania w przyszłości. Każdy jakieś tam wojo ma, jeden większe drugi mniejsze. Może to będzie impulsem do intensywniejszego działania... może łatwiej będzie wyłapać graczy nieaktywnych.
pozdr.
Na samym początku już skazujesz pomysł na niepowodzenie, zrażając kubę do działania w przyszłości. Każdy jakieś tam wojo ma, jeden większe drugi mniejsze. Może to będzie impulsem do intensywniejszego działania... może łatwiej będzie wyłapać graczy nieaktywnych.
pozdr.